wtorek, 18 stycznia 2011

Giełda jest dla każdego.

Giełda jest dla każdego.

Autorem artykułu jest Arkadiusz Dutka


Inwestowanie na giełdzie jest dla każdego. Jak skutecznie inwestować na giełdzie. Inwestowanie dla początkujących. Giełda jest dla każdego. Niezbędne lektury do inwestowania na giełdzie. Jak grać aby wygrać.
Wielu, gdy słyszy (podczas audycji radiowej, wiadomości w TV, w Internecie) słowa: akcje spółki A wzrosły, na GPW panuje bessa, inwestor Kowalski dorobił się fortuny inwestując na giełdzie; bez namysłu przełączają na inny kanał. Dlaczego ? Bo kieruje nimi zła mentalność. Każda osoba która nigdy nie miała do czynienia z inwestowaniem na giełdzie sądzi, że trzeba mieć dużo szczęścia i ogromne wykształcenie aby móc grać na giełdzie. BŁĄD!!! Inwestować na GPW może każdy (bez wyjątku). Skoro ja też mogę to co muszę zrobić.

Pierwsze co bym doradził to brać udział w wirtualnych grach giełdowych, które są bardzo wiernym odzwierciedleniem rzeczywistego inwestowania. Tzn. wykonujesz wszystkie czynności, które wykonujesz przy prawdziwym inwestowaniu tylko tak jakby na niby. Podam przykładowe serwisy:

gra.onet.pl
gragieldowa.pl

Udział w wirtualnych grach ma na celu wykrzesanie z ciebie umiejętności inwestowania . Jednak niestety samo to nie wystarcza. Do nabycia umiejętności potrzebna jest też wiedza o środowisku, w którym będziesz się poruszał. Skąd ją czerpać? Poleciłbym tutaj trzy książki, które w zupełności wystarczą aby zacząć prawdziwe inwestowanie.

Giełda Papierów wartościowych w praktyce

Papiery wartośćiowe w praktyce


Analiza techniczna w praktyce - bardzo ważne

Jest to chyba najważniejszy krok w kierunku skutecznego inwestowani. Dlaczego? Wiedza, a co za tym idzie, umiejętności, to jedyna forma inwestycji, w którą inwestując swój kapitał odnieść możesz nieograniczone korzyści. Dlatego wiedz, że czytając ten artykuł już zainwestowałeś swój kapitał, którym jest czas. Na razie korzyści jakie czerpiesz jest stopniowo poznawana wiedza, która z czasem powinna przerodzić się w umiejętności, a one z kolei pozwolić ci na zarobienie grubych pieniędzy.

Ostatnim problemem, z którym borykają się początkowi inwestorzy jest kapitał. (Jaki powinien być?) Powiem krótko . Kwota 3000 powinna w zupełności wystarczyć aby zacząć inwestowanie. Domyślam się, że pewnie jeszcze nie dysponujesz takimi środkami finansowymi. Nic nie szkodzi. Zacznij od dziś oszczędzać pieniądze, a w tym czasie powielać swoją wiedzę i umiejętności, oraz brać udział w wirtualnych grach giełdowych.

Powodzenia.
---
Książka, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że powinienem inwestować na giełdzie.

Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

Bezpieczne inwestowanie w dzieła sztuki!

Bezpieczne inwestowanie w dzieła sztuki!

Autorem artykułu jest H@idi


We współczesnym malarstwie polskim najlepiej sprzedają się dzieła uznanych artystów: Tadeusza Kantora, Jerzego Nowosielskiego, Stefana Gierowskiego, Henryka Stażewskiego. Ich zakup to pewna lokata.

Ale warto też interesować się twórczością młodych artystów. Jednak poszczególne prace Wilhelma Sasnala osiągają już kilkadziesiąt tysięcy euro.
Kupowanie sztuki to najbardziej uszlachetniona forma inwestowania. Jeśli wydajesz na nią pieniądze, to znaczy, że nie tylko stać Cię na wszystko, ale jeszcze do tego jesteś osobą elegancką. Niektórzy milionerzy przeszli do historii tylko dlatego, że przekazali swoje kolekcje do muzeów.
Polski rynek sztuki jest rynkiem mało przejrzystym, ciągle w fazie rozwoju. Nadal obraz czy rzeźba jest towarem luksusowym, nie dlatego, że są drogie. Do ich kupienia oprócz pieniędzy, niezbędna jest chęć posiadania sztuki, obcowania z nią na codzień. Nie wszyscy, których na nią stać, czują taką potrzebę.
Ostatnio pojawiła się nowa grupa klientów. Spadki na giełdzie sprawiły, że część osób swoje oszczędności zaczęła lokować w sztukę. Nadal najlepiej sprzedają się prace artystów już uznanych: Tadeusza Kantora, Jerzego Nowosielskiego, Stefana Gierowskiego, Henryka Stażewskiego. Zakup prac tych klasyków można przyrównać do pewnej lokaty bankowej, ceny nie powinny być już niższe, a te które kilka lat temu były uważane za „sufitowe” w porównaniu do obecnych wydają się okazją.
A więc podsumowując, kupno dzieła sztuki to ciekawa forma inwestycji, która na pewno przyniesie nam duży profit, jednakże trzeba uzbroić się w cierpliwość, gdyż na uzyskanie przychodu możemy poczekać kilka lub kilkanaście lat.
---
H@idi

Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

Gdzie założyć rachunek maklerski?

Gdzie założyć rachunek maklerski?

Autorem artykułu jest Robert Kajzer


Wybranie biura maklerskiego nie jest takie proste jak sam proces założenia konta w biurze maklerskim. Na atrakcyjność danego biura maklerskiego mają wpływ różne czynniki. Niektóre z nich są czysto finansowe. Inne z kolei całkowicie subiektywne.

Warto więc przeczytać ten artykuł, który powinien rozjaśnić Ci trochę czym powinieneś się kierować przy wyborze biura maklerskiego.
1) Koszty założenia i prowadzenia konta. W większości banków założenie konta jest bezpłatne natomiast prowadzenie konta jest w większości biurach maklerskich płatne. Jeśli obracasz pokaźnymi kwotami to nie jest to problem. Kłopot jest wtedy, gdy jesteś „małym” i początkującym inwestorem, który dopiero chce się uczyć giełdy i inwestować stosunkowo małe kwoty. Wtedy najlepiej korzystać z usług biur maklerskich, które oferują oprócz darmowego otwarcia konta również bezpłatne jego prowadzenie.
2) Tabela prowizji. Ważnym dokumentem z którym przyszły inwestor musi się zapoznać jest tabela prowizji. Zazwyczaj prowizje od zakupu akcji kształtują się na poziomi0,39% z założeniem, że najmniej prowizja wynosi np. 5 zł. Dlatego też nie warto obracać kwotami rzędu 500 zł, gdyż zapłacisz procentowo wyższą prowizję niż 0,39%. Częste kupowanie i sprzedawanie za niskie kwoty kończy się większości wyczyszczeniem rachunku do zera (głównie za sprawą prowizji).
3) Oprocentowanie wolnych środków. Rachunek oferuje oprocentowanie wolnych środków na rachunku?
4) Inwestowanie w instrumenty pochodne. Na jakich warunkach dany dom maklerski oferuje możliwość inwestowania na rynku instrumentów pochodnych (jaki jest minimalny depozyt zabezpieczający czy minimalna wartość portfela)?
5) Dostępność kredytów. Czy dom maklerski pośredniczy w uzyskaniu kredytu na zakup Papierów Wartościowych na rynku pierwotnym lub wtórnym (linia kredytowa)?
6) Lokalizacja. Gdzie znajduje się biuro maklerskie? Warto wybrać biuro, które znajduje się w miarę blisko miejsca naszego zamieszkania. Nawet jeśli zdecydujemy się składać zlecenia przez Internet czy telefon nie warto wybierać daleko położonego biura maklerskiego. Nikt chyba nie chce jechać 100 km żeby podpisać jakiś dokument.
7) System informatyczny. Dostęp do serwisów informatycznych danego biura i łatwość składania zlecenia przez Internet.
8) Odroczenie płatności. Czy jest możliwość odroczenia płatność. Jeśli jest to na jakich warunkach funkcjonuje taka usługa?
9) Rekomendacje maklerskie. Jakie warunki musisz spełniać byś mógł uzyskać rekomendacje maklerskie?
10) Szybkość realizacji zleceń. Jak szybko realizowane są nasze zlecenia? Czasem nawet kilka sekund zwłoki może być dla nas mordercza.
11) Zagraniczne rynki. Czy jest możliwość inwestowania na zagranicznych giełdach?
12) Inne oddziały domu maklerskiego. Czy jest możliwość korzystania z innego oddziału biura maklerskiego (przydatne gdy często podróżujemy)?
13) System transakcyjny. Jaki system transakcyjny oferuje firma?
14) Dodatkowe oprogramowanie. Czy oferują dodatkowo specjalistyczne oprogramowanie do analizy technicznej?
15) Daytrading. Jakie warunki biuro oferuje daytraderom (osobom, które kupują i sprzedają dany walor podczas jednej sesji)?
Trochę się tego uzbierało. Warto jednak spędzić nad wyborem domu maklerskiego trochę czasu, żeby później nie żałować. No i chyba nie muszę przypominać, że trzeba DOKŁADNIE CZYTAĆ WSZYSTKIE UMOWY PRZED PODPISANIEM (WŁĄCZNIE Z REGULAMINEM DOMU MAKLERSKIEGO). W Internecie pełno jest zestawień porównujących rachunki maklerskie pod pewnymi kryteriami. Każdy szanujący się dom maklerski ma swoja stronę WWW, na której można zapoznać się z ofertą danego biura maklerskiego. Dla początkującego inwestora z pewnością najważniejsze będą informacje o kosztach zakładania i prowadzenia rachunku maklerskiego, wysokościach prowizji, jakość systemu transakcyjnego i odległości siedziby biura maklerskiego od miejsca zamieszkania.
---
Robert Kajzer- Specjalista ds. Inwestowania na Giełdzie Papierów Wartościowych
http://www.growandgo.pl/ – darmowy kurs poświęcony Papierom Wartościowym
http://abcinwestowania.wordpress.com/ – porady dotyczące inwestowania na giełdzie

Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

20 dobrych praktyk zarządzania pieniędzmi

20 dobrych praktyk zarządzania pieniędzmi

Autorem artykułu jest Robert Kajzer


Chciałbym Ci zbiorczo pokazać dobre praktyki zarządzania pieniędzmi i zawierania transakcji, które przybliżą Cię do osiągnięcia sukcesu na giełdzie. Nie musisz do wszystkich książkowo się stosować. Możesz modyfikować je według własnego uznania. Ważne żeby robić to mądrze, z głową i z zachowaniem zdrowego rozsądku.
1. Inwestuj zgodnie z trendem. Zawsze kieruj się trendem znajdującym się w dłuższej perspektywie od Twojej perspektywy inwestowania. Jeśli decydujesz się zainwestować środki na kilka miesięcy, patrz, w którą stronę podążają ceny na wykresie rocznym.
2. Kupuj na korektach. Podczas trendu wzrostowego na zniżkach, a podczas trendu spadkowego na wzrostach.
3. Ucinaj straty i pozwól zyskom rosnąć.
4. Stosuj stop lossy w celu automatycznego ucinania strat i minimalizowania ryzyka.
5. Inwestuj według wcześniej opracowanego planu.
6. Ciągle pracuj nad swoim planem. Zmieniaj go wraz ze zmieniającym się otoczeniem.
7. Zasady są po to, żeby je… stosować. Inwestuj zgodnie z zasadami zarządzania pieniędzmi.
8. Stosuj dywersyfikację, ale zachowaj umiar i zdrowy rozsadek.
9. Wchodź na rynek tylko wtedy, gdy relacja zysku do ryzyka wynosi minimum 3 : 1.
10. Powiększając swoją pozycję, pamiętaj:
a) Każda kolejna partia zakupów powinna mieć mniejszą wartość od poprzedniej.
b) Dostosuj linie obrony do progu zyskowności.
c) Powiększaj tylko pozycje, które przynoszą Ci zyski.
d) Nigdy nie powiększaj stratnych pozycji. Nie przyśpieszaj swojej egzekucji. Powinieneś od takich pozycji uciekać.
11. Ucz się na swoich błędach. Tylko człowiek głupi popełnia wciąż te same błędy.
12. Zamykaj w pierwszej kolejności pozycje przynoszące straty. Dopiero potem zajmuj się pozycjami przynoszącymi zyski.
13. Nie słuchaj „doradców”. Najlepiej podejmuj decyzje z daleka od rynku, od wszelkich notowań i analityków, którzy nie zarobili złamanego grosza na giełdzie.
14. Analizę zaczynaj od perspektywy długoterminowej i schodź na coraz krótsze perspektywy inwestowania aż do Twojej.
15. Stosuj krótkoterminowe wykresy do precyzyjnego wejścia i wyjścia z rynku.
16. Najpierw naucz się inwestować długoterminowo, a potem krótkoterminowo. W krótkoterminowym inwestowaniu musisz dużo szybciej podejmować trafne decyzje. Jeśli nie będzie umiał tego zrobić w długoterminowym inwestowaniu, to jak chcesz inwestować w krótkim terminie, gdzie podobne decyzje musisz podejmować natychmiast bez zastanowienia?
17. Nie sugeruj się prasą ani programami ekonomicznymi w TV podczas podejmowania decyzji inwestycyjnych.
18. Jesteś mniejszością. Uważaj na zachowania tłumu.
19. Ciągle ucz się i doskonal swoje umiejętności. Analizę techniczną będziesz dobrze wykorzystywał dopiero, gdy nabierzesz doświadczenia.
20. Ujmuj rzeczy prosto. Nie wszystko, co skomplikowane, jest lepsze. Nie przesadzaj z mnogością stosowanych metod i technik analizy. Czasem zastosowanie 2 technik jest skuteczniejsze niż zastosowanie 20.
---
Robert Kajzer- Specjalista ds. Inwestowania na Giełdzie Papierów Wartościowych
Grow and Go - darmowy kurs poświęcony Papierom Wartościowym
ABC Inwestowania – porady dotyczące inwestowania na giełdzie
Forum Klubu Inwestorów – porozmawiaj z innymi inwestorami o inwestowaniu

Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

5 pytań dotyczących inwestowania w monety

5 pytań dotyczących inwestowania w monety

Autorem artykułu jest Dawid Pisarski


Artykuł odpowiada na podstawowe pytania dotyczące inwestowania w monety. Dowiesz się m.in. od czego zacząć inwestowanie w monety oraz, czy 25zł wystarczy na zakup numizmatu.
Od czego zacząć inwestowanie w monety?
Tak jak wcześniej wspomniałem, zależy to przede wszystkim od ilości pieniędzy, które chcemy na ten cel przeznaczyć. Zanim przystąpimy do inwestowania powinniśmy poznać rynek numizmatyczny poprzez czytanie książek, artykułów, analizowanie wykresów, udzielanie się na forach numizmatycznych i przede wszystkim poprzez obserwacje na serwisach aukcyjnych.
Od czego zacząć kolekcję?
Nie ukrywam, że trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie. Dlaczego? Ponieważ nie wiem jakimi środkami finansowymi operujesz i jakie są Twoje zainteresowania. Zazwyczaj przygoda z numizmatyką rozpoczyna się od prezentu w postaci monety. Dostaje ktoś na urodziny np. srebrną monetę „Dożynki” o nominale 20zł i postanawia znaleźć jakieś informacje na jej temat (nakład, stop, z którego została wykonana itp.) i odkrywa, że moneta należy do serii „Polski Rok Obrzędowy” – postanawia więc zebrać wszystkie monety z tej serii itd. Jeżeli jednak nie masz jeszcze żadnej monety to możesz sobie wybrać interesujący Cię przedział np. wszystkie monety z roku 2000, wszystkie monety z wizerunkiem papieża czy też wszystkie monety z ciekawym dodatkiem (bursztyn, kawałek drewna z Titanica, perła).
Numizmatyka jako urozmaicenie portfela inwestycyjnego?
Wiele osób decyduje się na odkładanie 10% z zarobionych pieniędzy na inwestycję, budując sobie jednocześnie niezależność finansową. Prawdziwą głupotą byłoby przeznaczanie wszystkich odłożonych w ten sposób pieniędzy na inwestowanie w monety, gdyż portfel inwestycyjny powinien być zdywersyfikowany (tzn. powinien się składać z różnych form inwestycyjnych np. akcje, lokaty, fundusze, grunty, dzieła sztuki, złoto, srebro, monety). Analitycy finansowi twierdzą, że wartość monet powinna wynosić ok. 10% - 25% wartości całego portfela inwestycyjnego. Oznacza to, że osoba zarabiająca 1000zł, powinna miesięcznie na inwestycję przeznaczać 100zł z czego ok. 25zł powinno być przeznaczone na zakup monet (jeżeli dana osoba zamierza z numizmatyki stworzyć sobie alternatywny sposób inwestowania).
Czy inwestowanie 25zł co miesiąc ma sens?
Oczywiście za kwotę 25 zł nie kupimy żadnego okazu… . Warto więc poodkładać kilka miesięcy, by móc zainwestować przynajmniej 100zł. Jest to korzystniejsze pod różnymi względami ale przede wszystkim zaoszczędzamy na kosztach związanych z transportem. Gdyby co miesiąc przeznaczać owe 25 złotych na zakup monety okazałoby się, że już na starcie jesteśmy stratni 28%! Dlaczego? Otóż po zakupie monety na serwisie aukcyjnym musimy opłacić koszty związane z wysyłką jej do nas. Szacunkowo wynosi ona 7zł, co daje 28% z kwoty 25zł! W wypadku większych zakupów koszt przesyłki w przeliczeniach procentowych jest mniejszy – co jest dla nas korzystniejsze.
Jak przechowywać monety?
Zależy to od wielu czynników… Jeżeli jesteśmy inwestorami i zależy nam przede wszystkim na zysku niż cieszeniu oka danym numizmatem, to najlepszym wyjściem będą kapsle lub holdery, które zabezpieczają przed możliwością uszkodzeń (które mogą bardzo obniżyć cenę danej monety!) i dodatkowo poukładane w pudełkach zajmują mało miejsca.
Kolekcjonerzy zazwyczaj przechowują swe numizmaty w klaserach lub albumach – ostatnio coraz bardziej popularnych na monety w kapslach. Dla osób, którym nie żal pieniędzy na dodatkowe wydatki mogę polecić specjalne szafki/komody z szufladkami w postaci palet na monety. W tym wypadku jest to również ciekawa ozdoba w domu, jednak taka szafka to wydatek kilkuset złotych. Są także osoby, posiadające gabloty, drewniane kasetki i wiele innych innowacyjnych rzeczy, które oprócz funkcji przechowywania są ciekawym „gadżetem” w domu i umożliwiają w łatwy sposób pochwalenie się swymi zbiorami przed gośćmi.
---
Kontroluj moje postępy w drodze do miliona:
http://www.milionzlotych.blogspot.com/

Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

Lokaty bankowe zagrożone poziomem inflacji.

Lokaty bankowe zagrożone poziomem inflacji.

Autorem artykułu jest Błażej Tarasewicz


Poziom inflacji w listopadzie wzrósł do prawie 3% co spowodowało, że realne zyski z lokat założonych przed rokiem mocno spadły. Dość powiedzieć, iż tylko w dwóch instytucjach finansowych realny zysk z zeszłorocznej lokaty przekroczy 2% (jeszcze pare miesięcy temu takich instytucji było blisko 20).
Jeżeli tempo wzrostu poziomu inflacji utrzyma się na dotychczasowym poziomie możliwa stanie się sytuacja, w której zakładanie lokat bankowych nie pozwoli nie tylko na osiągnięcie kilkuprocentowych zysków, ale nawet na ochronę wartości własnego kapitału.
Kiedy Główny Urząd Statystyczny opublikował wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w ujęciu rok do roku na poziomie 2,9% okazało się, że średnia realna stopa zwrotu z rocznych lokat wynosi 1,08%. Jeszcze trzy miesiące temu wynosiła ona około 2,24% w skali roku. Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest oczywiście systematyczne obniżanie oprocentowania depozytów przez polskie banki, które nieustannie czekają na przewidywaną decyzję Rady Polityki Pieniężnej dotyczącą podwyżki stóp procentowych. Nie jest to jednak przyczyna najistotniejsza ponieważ głównym czynnikiem tak znacznego obniżenia rentowności lokat jest skokowy wzrost poziomu inflacji w przeciągu dwóch ostatnich miesięcy.
Spadająca od kilku miesięcy realna zyskowność lokat rocznych nie oznacza wbrew pozorom, że październik był całkowicie nieudany dla wszystkich, którzy założyli lokaty w poprzednim roku. Co prawda w październiku ubiegłego roku klienci mogli liczyć na prawie dwukrotnie wyższy zysk, ale była to sytuacja nadzwyczajna, spowodowana pogłębiającym się kryzysem finansowym i wojną banków o przyjęcie z rynku jak największej ilości kapitału. W porównaniu z lokatami zakończonymi w październiku 2007 i 2008 r. poprzedni miesiąc nadal prezentuje się dosyć atrakcyjnie, gdyż w tamtym okresie najlepsze lokaty dały zarobić tylko ok. 0,35 proc., a wiele z nich przyniosła nawet realną stratę.
---
Wszystkich zainteresowanych zapraszam na aktualne porównanie lokat.

Artykuł pochodzi z serwisu http://artelis.pl/

piątek, 7 stycznia 2011

Inwestycje za granicą

Autorem artykułu jest Justynaweb

Inwestycje za granicą

Inwestowanie kapitałów w rajach podatkowych, takich jak Brytyjskie Wyspy Dziewicze, Kajmany, Hongkong czy Singapur związane jest przede wszystkim z korzyściami podatkowymi.


Warto jednak pamiętać, że transferowanie płynnych aktywów "na offshore" może służyć nie tylko do planowania podatkowego, ale również do minimalizowania negatywnych skutków ryzyka operacyjnego związanego z działalnością gospodarczą. inwestycje
W każdym, nawet najlepiej zarządzanym biznesie, istnieje ryzyko bankructwa na skutek niezawinionych i nieprzewidzianych okoliczności zewnętrznych, takich jak opóźnienia kontrahentów, działania konkurencji, szkody wyrządzone przez lekkomyślnych pracowników i zdarzenia losowe, czy nieoczekiwane wypowiedzenie umów kredytowych. Ostatnia fala niewypłacalności związanych ze sprawą opcji walutowych pokazuje jak nieoczekiwanie i przypadkowo mogą powstać ogromne zobowiązania, które pozbawiają uczciwych przedsiębiorców dorobku życia. Dlatego też warto zwrócić uwagę na pewne formuły prawne, które oferuje prawodawstwo offshorowych centrów finansowych, mogące służyć ochronie majątku przed przyszłymi wierzycielami. Biz polega na powołaniu spółki offshore albo fundacji prywatnej i otwarciu przez nią rachunku inwestycyjnego, na który - w toku odpowiednio przeprowadzonych operacji finansowych - przetransferowane zostaną płynne aktywa beneficjenta. Możliwe jest też powołanie trustu bądź założenie polisy inwestycyjnej w jednej z zagranicznych firm inwestycyjnych, które specjalizują się w indywidualnym zarządzaniu aktywami.

---

Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org.